twitter facebook kanal rss zapisz sie do newslettera
Home
link lodolamacze link do strony www.ekspertpopon.pl link do strony fazon.pl baner sejm

POPON w obronie posliego handlu

Poradnik POPON

ustawa o rehabilitacji

link skcji atykulw dialog spleczny

2016_nowi czlonkowie POPON

Wielkość czcionki: A A A

Dlaczego pracodawcy chcą zmian w przepisach o rehabilitacji niepełnosprawnych pracowników. Komentarz Jana Zająca prezesa POPON w regiopraca.pl

Dodano: 2018-01-09 06:55:17

  

O zmianach w przepisach dotyczących osób niepełnosprawnych mówi się od dawna. Ministerstwo rodziny przyszykowało projekt „Za życiem”. Jego celem jest m.in. pomoc niepełnosprawnym pracownikom.

 

W Polsce żyje 16 procent osób niepełnosprawnych (około 6 milionów ludzi), a zaledwie 6 procent z nich ma pracę. Niepełnosprawni zatrudnieni czują się często gorsi niż reszta zespołu. To ma się wkrótce zmienić na lepsze.

 

Za życiem

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt „Za życiem", w ramach którego m.in. ma się poprawić sytuacja niepełnosprawnych pracowników. Obecnie do najczęściej wymienianych przez pracodawców barier w zatrudnianiu osób z orzeczeniem o niepełnosprawności należą bowiem obowiązujące przepisy. Są one postrzegane jako niepotrzebna, rozbudowana biurokracja uderzająca w działalność gospodarczą. Rząd od miesięcy zapowiadał zmiany w tej sferze. Pierwsze efekty tych zapowiedzi już widać. Opublikowany projekt zmiany ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw z dnia 29 września 2017 roku spotkał się ze sporym zainteresowaniem pracodawców i przedsiębiorców oraz przedstawicieli organizacji związanych ze środowiskiem ludzi niepełnosprawnych. Rząd zamierza wydać nowelizację wprowadzającą zmiany, a te natomiast mają zwiększyć liczbę miejsc pracy osób niepełnosprawnych oraz ułatwić im zakładanie działalności gospodarczej.

 

Niewielu niepełnosprawnych pracuje

- Najniższa od lat stopa bezrobocia sprzyja zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jednak 75 procent osób niepełnosprawnych jest bierna zawodowa i pozostaje nadal w domach czy warsztatach terapii zajęciowej – informuje Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. - Potrzeba działań, które ten stan rzeczy zmienią.

 

W tym przypadku, zdaniem POPON, zrobiono krok w przód. - Przedstawiony projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji zakłada wprowadzenie zmian w funkcjonowaniu warsztatów terapii zajęciowej. Mogą one pomóc warsztatom w aktywnym wprowadzaniu osób niepełnosprawnych na rynek pracy – podkreśla prezes organizacji. - Takim dobrym instrumentem jest propozycja wprowadzenia stażu aktywizacyjnego oraz możliwości odbywania praktyk zawodowych przez osoby niepełnosprawne. To bezpieczne i wygodne narzędzie dla obu stron, zarówno dla osoby niepełnosprawnej, jak i pracodawcy.

 

Niektóre planowane zmiany sieją niepokój wśród pracodawców i przedsiębiorców. Chodzi m.in. o propozycje wprowadzania ograniczeń zatrudnianiu w WTZ członków zarządu jednostki prowadzącej czy powoływaniu nowego organu doradczego, czyli Rady Programowej Warsztatów. - Trudno znaleźć uzasadnienie dla tych propozycji, ponieważ są one albo ingerencją w samorządność organizacji albo powielają kompetencje i zadania już istniejących organów – twierdzi Jan Zając.

 

Dofinansowanie do wynagrodzenia

Właściciele i prezesi firm dający pracę niepełnosprawnym mogą liczyć na dofinansowanie do pensji osób niepełnosprawnych. Postulowane zmiany, zdaniem wybranych ekspertów, mogą źle wpłynąć na rynek pracy osób niepełnosprawnych. - Sprzeciw pracodawców wzbudziły propozycje wprowadzenia kolejnych biurokratycznych przepisów dotyczących wystawiania informacji o tzw. ulgach na PFRON – dodaje Jan Zając. - Zmiany dotyczące wystawiania informacji o kwocie obniżenia wpłat na PFRON, które weszły w życie w lipcu 2016 roku, od początku budzą wątpliwości. Po ich uchwaleniu priorytetem było uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy uprawniony sprzedawca ma obowiązek wystawiać informację o kwocie obniżenia wpłaty na PFRON każdemu kupującemu na fakturę, nawet, jeśli nabywca informacji takiej nie potrzebuje. Uzyskana odpowiedź była zaskakująca: tak, każdemu, o ile spełnił pozostałe warunki.

 

Pojawiała się więc druga kwestia: czy za niewystawienie takiej informacji pracodawca jako sprzedawca może dostać karę z PFRON. - Odpowiedzi były niejednoznaczne – ocenia prezes organizacji. - Niejasność tych przepisów mogła doprowadzić do absurdalnej sytuacji: kupując jako konsument produkt lub usługę np. ZAZ-ie, wystawiono nam fakturę, co skutkowało dla sprzedawcy obowiązkiem wystawienia informacji o kwocie obniżenia wpłaty PFRON. Pomimo tego, że jako konsumenci nie prowadzimy działalności gospodarczej i nie zatrudniamy pracowników.

 

Z tego też względu pracodawcy, udzielający ulgi we wpłatach na PFRON, liczyli na uproszczenie biurokratycznych procedur. W praktyce wygląda na to, że nic się nie zmieni. - Zamiast likwidacji niepotrzebnych przepisów i dokumentów, proponuje się pracodawcom wprowadzenie kolejnych przepisów i dokumentów wraz z groźbą sankcji, jeżeli popełnimy błąd – tłumaczy ekspert z POPON. - W przypadku przyjęcia proponowanych rozwiązań, sprzedający ma obowiązek przekazać lub udostępnić nabywcy informację o zasadach nabywania i korzystania z obniżenia wpłat i możliwości złożenia oświadczenia o zamiarze korzystania z prawa do obniżenia wpłaty. Potem kupujący musi złożyć sprzedawcy oświadczenie, że zamierza skorzystać z przysługującego mu prawa do otrzymania informacji.

 

Wybrani specjaliści przekonują, że tego rodzaju zmiany nie naprawią systemu i nie pomnożą wpływów do PFRON, jedynie poza wpływami z tytułu kar za błędy popełnione przez pracodawców. - Wystarczyłoby oświadczenie nabywcy, że nie chce korzystać z przysługujących mu ulg, składane np. raz w roku – wyjaśnia prezes.

 

Podniesienie wskaźnika zatrudnienia

Część znawców środowiska osób niepełnosprawnych widzi ponadto problem w planowanym podniesieniu wskaźnika zatrudnienia niepełnosprawnej kadry, który uprawnia do ulg w opłatach na PFRON. Szef, który chce udzielać ulgi, musi stopniowo zwiększać wskaźnik zatrudnienia osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności lub umiarkowanym stopniem ze schorzeniami specjalnymi z obecnie obowiązujących 30 procent do 50 procent w 2020 roku. - W przypadku ZAZ lub innych specjalistycznych placówek, podniesienie wskaźnika zatrudnienia może być uzasadnione, jednak zastosowanie tego wymagania wobec wszystkich pracodawców udzielających ulgi wydaje się nieracjonalne – sądzi szef POPON.

 

I dalej: - Możliwość udzielania ulg jest elementem marketingowym dla tych firm, a pozbawienie ich tego prawa może skutkować utratą zamówień. Pojawia się pytanie, czy tak drastyczne zmiany nie są początkiem likwidacji możliwości udzielania ulg we wpłatach na PFRON. Tak mogłoby się zdarzyć jedynie w sytuacji, gdyby zagrożony był budżet PFRON przeznaczony na dofinansowania do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych. W innym przypadku likwidacja prawa do udzielania ulg jest niezasadna – stwierdza Jan Zając.

 

Odwołanie do ministra

Wielu przeciwników ma również propozycja zmiany dotycząca rezygnacji z możliwości złożenia odwołania przez pracodawcę od decyzji prezesa PFRON oraz wojewody do ministra rodziny. - Po nowym roku nie będzie możliwości odwołania do ministra, ponieważ ustawa proponuje w zamian wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy – wyjaśnia dalej ekspert. - Odwołanie się od decyzji do ministra dawało szansę rzetelnego skontrolowania rozstrzygnięcia przez organ niezależny. Po zmianach prezes PFRON będzie sam weryfikował swoje rozstrzygnięcia, czyli będzie sędzią w swojej sprawie. Szef będzie mógł skierować skargę do sądu. Tyle, że na finał trzeba będzie czekać nawet latami.

 

 

Autor: Katarzyna Piojda

Źródło: regiopraca.pl

© 1995-20182018 Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych

  • REdan