NIK ocenia prewencję rentową. Rok czekania, brak lekarzy i miejsc

Zdjęcie autorstwa Marcus Aurelius z Pexels

NIK ocenia prewencję rentową. Rok czekania, brak lekarzy i miejsc

Rehabilitacja lecznicza, prowadzona przez ZUS w ramach prewencji rentowej, ma być skutecznym narzędziem umożliwiającym powrót na rynek pracy lub utrzymanie się na nim, pod warunkiem skutecznego i właściwego jej wdrożenia. Niestety występują szeregi mankamentów, które sprawiają, że nie zawsze jest ona skuteczna.

 Jak informuje NIK, corocznie kwota wydatków na prewencję rentową ZUS stanowi 0,5 proc. wydatków na świadczenia związane z niezdolnością do pracy (tj. ok. 200 mln zł). W zbadanej przez NIK grupie uczestników rehabilitacji leczniczej, która liczyła 1423 osoby, po zakończeniu rehabilitacji poprawę stanu funkcjonalnego stwierdzono u 956 osób, brak poprawy u 448 osób, zaś pogorszenie stanu zdrowia u 19 osób.

Rok czekania
Problemem, który wyraźnie wpływa na skuteczność rehabilitacji jest zbyt długi czas oczekiwania. W latach 2017-2019 pacjenci czekali na pierwsze zabiegi średnio aż 110 dni (od momentu złożenia wniosku). W skrajnych przypadkach trwało to nawet rok! W ocenie NIK, tak długi okres oczekiwania osób wymagających rehabilitacji może powodować pogorszenie ich stanu zdrowia oraz potrzebę zastosowania dodatkowego leczenia, a w konsekwencji opóźnić proces odzyskania zdolności do pracy.

cały artykuł
autor: Mateusz Różański
źródło: http://www.niepelnosprawni.pl/