Priorytet w szczepieniu osób ze znacznym stopniem? Sprawdziliśmy i… nie wygląda to dobrze

Priorytet w szczepieniu osób ze znacznym stopniem? Sprawdziliśmy i… nie wygląda to dobrze

Od 10 maja, wedle zapowiedzi rządu, osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, mogą iść do powszechnego punktu szczepień i zaszczepić się „od ręki” przeciwko COVID-19. Jak wcześniej sprawdzaliśmy, system nie zadziałał. Czy po tygodniu jest lepiej?

 Niestety, nadal wydaje się, że scenariusz, że osoba ze znacznym stopniem idzie do powszechnego punktu szczepień i zostaje priorytetowo zaszczepiona, wydaje się fikcyjny, przynajmniej w sprawdzonych przez nas miejscach.

Już 10 maja, pierwszego dnia, kiedy była taka możliwość, sprawdziliśmy, że to nie działa.

Dziś przed południem zadzwoniliśmy do kilku punktów szczepień powszechnych w różnych województwach.

Dlaczego warto zadzwonić?
Przede wszystkim, wiele punktów szczepi tylko w niektóre dni tygodnia, i już chociażby dlatego najpierw warto zadzwonić wcześniej, aby to sprawdzić. Jednak powodów do wykonania telefonu jest więcej – w każdym miejscu, które sprawdziliśmy byliśmy proszeni o wcześniejszy telefon, z tej prostej przyczyny, że liczba dawek jest ustalona, nie ma nadprogramowych szczepionek.

W jednym z punktów szczepień powszechnych w Rzeszowie, osoba ze znacznym stopniem, w tym tygodniu mogłaby zaszczepić się prawie codziennie, ale także po uprzednim telefonie i rejestracji. Dlaczego?

Cały artykuł
Autor: Beata Dązbłaż
Źródło: http://www.niepelnosprawni.pl/