Bez konta bankowego nie będzie wynagrodzenia

Bez konta bankowego nie będzie wynagrodzenia

Już niedługo PFRON może nie wypłacić niektórym pracodawcom dofinansowania. Od 1 grudnia br. zacznie obowiązywać przepis obligujący firmy, do przekazania wynagrodzenia na rachunek bankowy lub rachunek w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej albo na adres zamieszkania pracownika. Dotychczas pracodawcy nie musieli przekazywać w ten sposób wynagrodzenia, a co za tym idzie, osoba niepełnosprawna nie musiała podawać numeru konta, na które będzie ono wpłacane.
Obowiązek przekazywania w ten sposób wynagrodzenia będzie dotyczył wynagrodzenia za miesiąc grudzień, bez znaczenia, czy wypłacanego ostatniego dnia grudnia, czy do dnia 10 stycznia następnego roku.
Dla pracodawców istotnym pytaniem było: co kryje się pod pojęciem rachunek bankowy? Okazuje się, że pod tym pojęciem należy rozumieć osobisty rachunek osoby niepełnosprawnej, ale także współwłasność rachunku osobistego. W wyjątkowych przypadkach, gdy osoby niepełnosprawne mają trudności w codziennej egzystencji, może to być również rachunek innej osoby.
W związku ze zmianą przepisu pojawiły się i inne pytania pracodawców, których ten przepis będzie dotyczyć. Głównym problemem była weryfikacja otrzymanych od pracownika danych.
Pracodawca otrzymując od pracownika oświadczenie o posiadanym rachunku bankowym, nie ma narzędzi do weryfikacji tych twierdzeń, nie byłoby więc dobrze, aby ponosił konsekwencje z tego tytułu, w postaci konieczności zwrotu wypłaconego dofinansowania. Cieszy nas, iż Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych odniosło się do tego problemu  stwierdzając, iż takie przypadki nie skutkują negatywnymi konsekwencjami dla pracodawcy – komentuje Mateusz Brząkowski, doradca prawny POPON.
Inną wątpliwość pracodawców budziła kwestia potrąceń  z wynagrodzeń. Bowiem w takich przypadkach na rachunek bankowy niepełnosprawnego pracownika wpływa niższa kwota niż wynikająca z naliczonych i poniesionych przez pracodawcę kosztów płacy, od której jest wypłacane dofinansowanie. W tym wypadku należy uznać, że pracodawca poniósł pełny koszt wynagrodzenia, a jedynie część uposażenia pracownika została potrącona – wyjaśnia Mateusz Brząkowski.